Warszawa boryka się z pluskwami od dawna, gdyż są odporne na środki biobójcze, nabywają chemoodporności, a mieszkańcy usiłują poradzić sobie z nimi sami. Pluskwa często pojawia się w domach wraz z transportem używanych mebli czy w wyniku kontaktu z komunikacją miejską, modne fora internetowe dla poszukiwaczy skarbów wystawianych na śmietniki czy restauratorów mebli przyczyniają się do rozprzestrzeniania mody na starocie i przenoszenia pasożytów – wtedy niezbędne staje się profesjonalne usuwanie pluskiew. Warszawa musi wspomagać się specjalistyczną deratyzacją, pojawienie się pluskiew nie wynika bowiem z braku czystości, pojawiają się one nawet w luksusowych przestrzeniach, a przy tak dużej liczbie mieszkańców szans na rozprzestrzenienie plagi pluskwy jest więcej niż w innych miastach. Owady te są na tyle małych rozmiarów, że ukrywają się w pęknięciach ścian czy sufitów. Szczególnie upodobały sobie tkaniny, papier i drewno; ciemne przestrzenie – i tam trzeba zacząć ich szukać np. w osłonkach gniazdek elektrycznych; za listwami przypodłogowymi czy w książkach. Pluskwy nie mają skrzydeł, więc przechodzą z miejsca do miejsca z dużą prędkością, to wszystko przyczynia się do tego, że ich usuwanie nie jest łatwe i konicznie trzeba poddać jemu także mieszkania sąsiedzkie.