W ubiegłym roku wybuchła szokująca wiadomość, we Wrocławiu było trzy razy więcej szczurów niż ludzi. To właśnie wczesna wiosna jest porą roku, w której widać ich najwięcej. Rada Miejska przeprowadza obowiązkową deratyzację dwa razy w roku, właściciele budynków, hoteli czy jadłodajni muszą rozłożyć trutki. Taka masowa deratyzacja jest istotna także dla zwykłych obywateli; szczury uciekają, trzeba podjąć działania, które nie będą szkodliwe dla zwierząt domowych oraz ludzi. Dobór właściwych środków to skuteczna deratyzacja. Warszawa też boryka się z problemem gryzoni, na Starym Mieście wiosną przypada siedem szczurów na jednego mieszkańca; oczywiście na tak zwiększoną populację mają wpływ dobre warunki bytowe, jakie im zapewniamy: obecność restauracji i barów oraz bliska odległość od Wisły.